wtorek, 3 lipca 2012

Czarna pantera we własnej osobie

12 komentarzy:

  1. Pierwsza fota jest genialna :D Tło, kolory, poza modela - no super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, jaka ssssstraszna pantera :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Straszył właśnie białego kota leśnego:)

      Usuń
  3. piękne kociszcze i rewelacyjne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czarna pantera z obrożą??... no proszę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to obrożą przeciwpchelną :-) Przeciw dzikim pchłom :)

      Usuń
    2. A nie boicie się że gdzieś się zahaczy tą obrożą o gałąź? Mnie tak weterynarz straszył. Z drugiej strony moje koty w obroży udają że się duszą, ewentualnie że nie żyją więc i tak nie ma o czym gadać.

      Usuń
    3. Jak pociągniesz mocniej za obrożę, to sama się `rozpina`... Czasem wracają bez, ale rzadko się to zdarza.

      Usuń
  5. Miałem kiedyś takiego pięknego czarnucha /Kubuś/ wierny był jak pies, przeżył z nami 12 lat, niestety zszedł z tego świata na raka w pyszczku. W ogrodzie wśród świerków jest jego mały grób, został tylko żal mimo upływu pięciu już lat!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zębiska niezłe. Na polowanie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bonzo to nasz największy łowca. Przynajmniej raz na tydzień jakąś myszkę przyprowadzi...

      Usuń